Jesteś tutaj:
Ambicja i pokora – dwa pozornie sprzeczne elementy, które w rzeczywistości mogą tworzyć idealny duet w pracy lidera. Pytanie tylko – jak umiejętnie z nich korzystać?
Czym są ambicja i pokora w przywództwie?
Ambicja to nasz wewnętrzny motor, który popycha nas do sięgania wyżej. To dzięki niej stawiamy sobie ambitne cele, mamy determinację do rozwoju i motywację do przekraczania własnych granic. Z kolei pokora pozwala nam się zatrzymać i zadać kluczowe pytania: „Czy idę w dobrym kierunku? Czy to ma sens?” To ona daje nam możliwość spojrzenia na sytuację z innej perspektywy i szczerą otwartość na opinie innych.
Co się dzieje, gdy brakuje równowagi?
Lider z dużą ambicją, bez pokory
Znam to z własnego doświadczenia – współpracowałam z takimi liderami. Na pierwszy rzut oka wydają się efektywni i inspirujący. Są zdeterminowani, nastawieni na sukces, nie boją się wyzwań. Problem w tym, że często dążą do celów za wszelką cenę, ignorując perspektywy i potrzeby innych.
Konsekwencje? Utrata zaufania zespołu, osłabienie relacji, zamknięcie na feedback. W długiej perspektywie taki lider zwykle wypala się, bo ma tendencję do nadmiernego angażowania się we wszystko osobiście. Jest też często postrzegany jako arogancki, co powoduje, że inni wykonują jego polecenia nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że się boją.
Co ciekawe, ta sama postawa jest różnie odbierana w zależności od płci lidera. Ambitna kobieta-liderka, która nie przejawia pokory, często jest postrzegana bardziej negatywnie niż mężczyzna w podobnej roli. Może być określana jako „zimna”, „arogancka” czy „bezczelna”. Od kobiet oczekuje się więcej empatii i pokory niż od mężczyzn na tych samych stanowiskach. Z kolei ambitni, niepokorni mężczyźni-liderzy częściej są postrzegani jako „silni” lub „zdecydowani”, a ich postawa bywa nawet nagradzana w organizacjach faworyzujących dominację i rywalizację.
Lider z dużą pokorą, bez ambicji
Z drugiej strony mamy liderów, u których pokora dominuje nad ambicją. Są świetni w budowaniu relacji, otwarci na feedback, chętni do współpracy. Zespół czuje się z nimi komfortowo… ale tylko do czasu.
Długofalowo brak równowagi między pokorą a ambicją może prowadzić do stagnacji. Zespołowi zaczyna brakować impulsów do rozwoju, a najbardziej ambitne osoby szukają inspiracji gdzie indziej. Sama współpracowałam z takim szefem – relacje były świetne, ale brakowało tej iskry, która pcha do przodu.
I znów – płeć ma znaczenie. Pokorne kobiety-liderki są często odbierane jako „troskliwe” i „opiekuńcze”, co pozytywnie wpływa na ich wizerunek, ale może ograniczać możliwości awansu. Społecznie bardziej akceptujemy u kobiet pokorę niż ambicję, co często prowadzi do tego, że utalentowane liderki nie otrzymują szans na rozwój kariery. Z kolei pokorni mężczyźni-liderzy, choć postrzegani jako „dobrzy szefowie”, często są oceniani jako zbyt „miękcy”. Od mężczyzn oczekuje się większej ambicji i determinacji, a nadmierna pokora bywa interpretowana jako oznaka słabości.
Jak znaleźć złoty środek?
Nie istnieje idealna proporcja między ambicją a pokorą – to nigdy nie będzie 50/50. W zależności od sytuacji czasem potrzebujesz „dodać gazu” i włączyć piąty bieg ambicji, a czasem zwolnić i dać więcej przestrzeni pokorze.
Co możesz zrobić już dziś?
Jeśli brakuje Ci pokory, zacznij praktykować aktywne słuchanie. Przyjmij do wiadomości, że inni też mają dobre pomysły. Zamień postawę „wiem lepiej” na „jestem ciekaw/a Twojej perspektywy”.
Jeśli Twoja ambicja jest zbyt głęboko schowana (co często dotyczy kobiet-liderek), zacznij częściej zabierać głos na spotkaniach. Przeanalizuj swoje cele – czy nie mierzysz zbyt nisko? Działaj pomimo strachu – małymi krokami, ale konsekwentnie.
Pamiętaj – to proces
Zmiana nie wydarzy się z dnia na dzień. To droga, która właściwie nie ma końca – nowa sytuacja, nowe okoliczności, nowa rola mogą sprawić, że znów wpadniesz w stare koleiny. Grunt to łapać się na tym i świadomie decydować, czego w danym momencie potrzebujesz więcej.
Ambicji potrzebujesz, by głośno mówić o sukcesach – swoich i zespołu, by bronić waszych dokonań, by stawiać ambitne cele. Pokory – by umieć się zatrzymać, spojrzeć z innej perspektywy i kiedy trzeba, powiedzieć „nie wiem” lub „potrzebuję pomocy”.
Działaj tak, by Twój zespół chciał iść wraz z Tobą (świadomie nie piszę „za Tobą”). To oznacza, że muszą mieć poczucie, że wiesz co robisz i dokąd zmierzasz, ale jednocześnie jesteś otwarty/a na ich perspektywę i gotowy/a przyznać się do błędu.
Na samej ambicji czy samej pokorze daleko nie zajedziesz. To ich umiejętne połączenie sprawia, że stajesz się autentycznym liderem – takim, który prowadzi z wizją i sercem, niezależnie od płci.

Więcej na temat tego, jak umiejętnie korzystać z ambicji i pokory, możesz posłuchać w moim podcaście #LiderNaDywaniku odcinek #9.
Podobne artykuły
Lead by Example
zaczyna się w Tobie
Lead your People
Konkretne rozwiązania na
prawdziwe wyzwania
Lead by Aga
Moje doświadczenia
Twoja inspiracja
Chcesz dokonać zmiany? Rozwijaj się na bieżąco!
Zapraszam Cię do mojego Newslettera!
Tu możesz być na bieżąco ze wszystkimi treściami, produktami i inicjatywami, które z myślą o Tobie przygotowuję. Dodatkowo będziesz otrzymywać materiały i niespodzianki, które trafią tylko do subskrybentów.
To nie jest kolejny newsletter zapychający Twoją skrzynkę.
To bezpośrednia linia do wartościowych treści i narzędzi, które zmienią sposób, w jaki przewodzisz innym – zaczynając od siebie.
Dołącz do społeczności liderek i liderów, którzy tak jak Ty chcą świadomie rozwijać swoje przywództwo.