Jesteś tutaj:
Kiedy pracowałam w sprzedaży, odpowiadając za zespół kierowników, usłyszałam od jednego z kolegów stwierdzenie: „Aga, stworzenie zespołu z liderów, którzy mają swoje zespoły jest niemożliwe. Możesz próbować, ale prawdziwego zespołu nie stworzysz”. Nie zgodziłam się z tym stwierdzeniem i nie godzę po dziś dzień.
Nawet, kiedy kilka lat później, będąc członkiem kilkunastoosobowego zespołu zarządzającego na 5 krajów, mój ówczesny szef również twierdził, że nie można stworzyć zespołu, ponieważ każdy z nas ma swoje spore odpowiedzialności, jedni funkcjonalne (np. ja za HR), inni za organizację w danym kraju (jako Dyrektorzy Generalni). I nawet będąc członkiem tak zróżnicowanego i rozproszonego po krajach senioralnych liderów, zdania nie zmieniłam. Uważam, że jeśli jest się liderem odpowiedzialnym za zespół, to nieważne czy odpowiadasz za grupę ekspertów, czy za grupę dyrektorów, jedną z Twoich odpowiedzialności jako lidera jest dbać o zespół, jego potrzeby i kreować w tym zespole ducha… no właśnie czego? Zespołu!
Albo jesteśmy zespołem, albo grupą indywidualistów, patrzących jedynie na własne interesy
To, z czym się natomiast zgadzam: dynamika pracy zespołu, tego jak funkcjonuje, jak taki zespół integrować i zjednywać, by dążyć do wspólnego celu – to już przebiega zupełnie inaczej na poziomie kilkuosobowego zespołu ekspertów, będących członkami jednego zespołu, a zupełnie inaczej na poziomie liderów, mających również własne zespoły. Im bardziej senioralne, czy zróżnicowane zespoły, tym trudniej – bez dwóch zdań. Jednak twierdzenie, że się nie da budować zespołu liderów jest moim zdaniem wymówką. Wymówką, by się na tym nie skupiać.
Od kiedy po raz pierwszy zostałam liderką z odpowiedzialnością za ludzi, to skupiałam się na budowaniu zespołu. No dobrze, początkowo, mając nikłe doświadczenie i pojęcie, to bardziej próbowałam, z różnym efektem. Lecz z czasem zaczęłam działać coraz bardziej świadomie, podpatrując u innych dobre, jak i złe praktyki. Dobre starałam się przekładać (po mojemu oczywiście) na swój grunt, złe praktyki były również dla mnie cenną lekcją, czego robić nie będę (i jak takich praktyk unikać).
Z perspektywy kilkunastu lat zarządzania zespołami, uważam, że to, na co należy zwracać szczególną uwagę skupiając się na budowaniu i wzmacnianiu zespołu to:
Właściwie dobrane osoby
To nie może być zbiór przypadkowych osób, albo (o zgrozo!) klonów lidera. Dobrze dobrany zespół to taki, który ma różne kompetencje (niektóre wspólne), różne umiejętności, różne super moce. A to co powinni mieć wspólnego to wartości (np. praca zespołowa) i postawy (np. otwartość na uczenie się od innych). Lider, dobierając osoby do zespołu powinien również myśleć o swoich brakach i słabszych stronach i tak dobierać sobie ludzi, aby oni te jego braki uzupełniali (łapka do góry, kto w tak świadomy sposób postępuje!)
Wspólna misja i cel nadrzędny
pod którymi wszyscy się podpisują i do których wspólnie dążą. Nie można jako lider zarządzać swoim zespołem, nie mając zdefiniowanego celu nadrzędnego – tylko mając świadomość, jaki jest cel zespołu, do którego ja jako lider również przynależę, mogę to przekładać na cele dla mojego zespołu. To musi być spójne, tylko wówczas mogę wraz z moim bezpośrednim zespołem dokładać cegiełki do większego celu.
Budowanie atmosfery współpracy i wzajemnego wspierania się
Twoim obowiązkiem jako lidera jest zachęcać innych w zespole do wspólnej pracy. Integracja jest również naturalnym elementem pozwalającym poznać się lepiej i uczyć od siebie nawzajem. Budowanie kultury feedbacku, którym się żyje na co dzień a nie od święta, czy na papierze – to wszystko zaczyna się od lidera, od jego postawy, otwartości, jak również mobilizowania innych. Nigdy nie rozumiałam – a niestety widziałam – liderów manipulujących ludźmi, czasem konfliktujących członków zespołu, wierząc, że chora konkurencja jest tym, co jest skuteczne do osiągania celów. Pytanie czyich? Na pewno nie zespołu…
Podsumowanie
Budowanie zespołu liderów to nie kwestia niemożliwości, a wyboru. To trudne, wymaga czasu, świadomości i zaangażowania, ale daje też ogromne efekty – kiedy liderzy, mający swoje zespoły, działają jak spójna drużyna, tworzą siłę napędową dla całej organizacji. W końcu każdy lider, który realnie dba o ducha zespołu, o wspólną misję i o wzajemne wsparcie, staje się nie tylko liderem swojego zespołu, ale i wzorem współpracy.
Pytanie, które warto sobie zadać na koniec, brzmi:
Czy jako lider sięgam po to wyzwanie, czy zasłaniam się wygodną wymówką?
Bo to właśnie nasze działania, a nie nasze usprawiedliwienia, tworzą prawdziwe zespoły.
Podobne artykuły
Lead by Example
zaczyna się w Tobie
Lead your People
Konkretne rozwiązania na
prawdziwe wyzwania
Lead by Aga
Moje doświadczenia
Twoja inspiracja
Chcesz dokonać zmiany? Rozwijaj się na bieżąco!
Zapraszam Cię do mojego Newslettera!
Tu możesz być na bieżąco ze wszystkimi treściami, produktami i inicjatywami, które z myślą o Tobie przygotowuję. Dodatkowo będziesz otrzymywać materiały i niespodzianki, które trafią tylko do subskrybentów.
To nie jest kolejny newsletter zapychający Twoją skrzynkę.
To bezpośrednia linia do wartościowych treści i narzędzi, które zmienią sposób, w jaki przewodzisz innym – zaczynając od siebie.
Dołącz do społeczności liderek i liderów, którzy tak jak Ty chcą świadomie rozwijać swoje przywództwo.